Dla porównania w następstwie Wielkiego Kryzysu lat 30-tych upadło 9.146 banków w latach 1930-1933, zaś w skutek kryzysu kas oszczędnościowo-budowlanych (S&L crisis) upadło 2.935 banków w latach 1980-1994. Zatem upadłość 110 banków to dotychczas tylko ułamek tego co można było zaobserwować podczas poprzednich kryzysów. Również aktywa dotychczas upadłych banków są łącznie czterokrotnie mniejsze niż w okresie poprzednich kryzysów, co może sugerować, że apogeum kryzysu bankowego dopiero nadchodzi. O fakcie tym może świadczyć między innymi liczba ponad 400 banków, które są dziś pod obserwacją amerykańskiego nadzoru bankowego. Kłopoty tych banków są przede wszystkim następstwem utrzymujących się problemów w przemyśle, jak i rekordowego bezrobocia na terenie Stanów Zjednoczonych.
Liczba upadłych banków na terenie Stanów Zjednoczonych w latach 1934-2009 (8kB)
Źródło: opracowanie własne na podstawie danych FDIC
Upadłość amerykańskiego banku CIT ponownie wywołało również dyskusję o zasadności ratowania ze środków publicznych prywatnych instytucji finansowych. W pierwszym odruchu amerykański departament skarbu chciał ratować CIT w obawie, że jego upadłość mogłaby ponownie wywołać szok w globalnym systemie finansowym. Wynika to z faktu, że CIT był piątą pod względem wielkości aktywów upadłością w historii Stanów Zjednoczonych, ale jako instytucja finansowa był on jednak stosunkowo niewielki. Dlatego też ostatecznie amerykański departament skarbu wycofał się z planu ratunkowego, co zaś przesądziło o upadłości CIT. Nie uratowało to jednak departamentu skarbu przed ostrą krytyką, gdyż kilka miesięcy wcześniej przyznał on CIT pomoc publiczną w ramach amerykańskiego programu rządowego TARP w wysokości 2,33 mld dolarów amerykańskich. Kwota ta raczej nie zostanie już odzyskana przez amerykańskich podatników w następstwie upadłości CIT.
A to już wiesz? Pomimo kryzysu konsumenci wybierają marki, które angażują się w pomoc potrzebującym.
Wyprzedaż podmiotów zdaniem niektórych krytyków Komisarz Kroes może spowodować ponowne nasilenie się kryzysu gospodarczego. Między innym podkreślają oni, że sprzedawane są przede wszystkim zdrowe i rentowne obszary działalności, co może pogorszyć ponownie sytuację wielu instytucji finansowych. Dlatego ich zdaniem działania Pani Komisarz są bardziej na pokaz niż przyczyniają się do poprawy sytuacji w europejskim systemie finansowym.
Działania te mogą mieć negatywne konsekwencje także dla stabilności systemu finansowego w związku z faktem, że oczekuje się pogorszenia sytuacji finansowej w bankach w następnych tygodniach. Z danych MFW wynika, że w europejskim sektorze bankowym sytuacja może być teraz dużo gorsza niż jest obecnie w Stanach Zjednoczonych. Świadczy o tym między innymi niewielki dotychczas poziom odpisów złych kredytów przez europejskie banki, których wartość może wynosić aż 1.425 mld dolarów amerykańskich. Na sytuację tę wskazywał także ostatnio prezes Deutsche Banku Josef Ackermann według którego istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia drugiej fali kryzysu, której skutki będą jeszcze bardziej odczuwalne dla europejskiej gospodarki.
Tabela. Wysokość i dotychczasowe odpisy złych kredytów przez instytucje finansowe
Region USA Europa Azja/Australia Nieprzydzielone Suma
Złe kredyty (w mld USD) 1.499 1.425 337 1.033 4.394
Odpisane na dzień dzisiejszy 75% 35% 12% bd -
Źródło: opracowanie własne na podstawie danych MFW oraz Bloomberg
W Polsce o pogarszającej się sytuacji w sektorze bankowym mogą świadczyć publikowane obecnie wyniki za III kwartał br. W ubiegłym tygodniu na przykład Millennium BCP wbrew oczekiwaniom analityków po raz pierwszy wykazał stratę w III kwartał br. W następnych dniach prezentowane będą kwartalne wyniki kolejnych banków w Polsce, które także mogą nieprzyjemnie zaskoczyć dużą część z inwestorów. Jednakże, gdyby się spełniły czarne scenariusze, to wyniki finansowe w następnych kwartałach będą jeszcze gorsze od dotychczasowych i po nich może wystąpić fala upadłości w sektorze tak jak było to w przeszłości. Z tych też powodów nadal trzeba być ostrożnym, bo najgorsze wydaje się jest dopiero przed bankami w Polsce i na świecie.
Oskar Kowalewski
Autor jest adiunktem w Instytucie Gospodarki Światowej SGH oraz Visitnig Scholar w Financial Instiution Center w The Wharton School, University of Pennsylvania
Źródło Bankier.pl. Dostarczył netPR.pl